Obserwatorzy

poniedziałek, 19 września 2016

Wiersz

Wazon 
Bez względu na to, czy w wazonie 
Stoją żonkile, czy piwonie, 
Wazon jest przede wszystkim po to, 
By dać się czasem rozbić kotom*. 

* Z braku kota dobry jest
   I wesoły, skoczny pies.

Michał Rusinek



Polecam wszystkim "Wierszyki domowe" autorstwa Michała Rusinka. Książkę ilustrowała Joanna Rusinek

poniedziałek, 5 września 2016

Kwiatki

Spacery z psem sprzyjają robieniu różnych zdjęć.
To są próbki tego, co udało mi się zrobić.  Podziwiam umiejętności niektórych ludzi, którzy potrafią zrobić fantastyczne zdjęcia.  Mi tylko czasem udaje się zrobić dobre zdjęcie :)








poniedziałek, 15 sierpnia 2016

W Królestwie Kotów


W królestwie kotów

Gdzie dużo piwnic,
Strychów
I płotów
Tam się zaczyna Królestwo Kotów.
Świat tam na cztery łapy spadł,
Zaczarowany koci świat.
Przez cały tydzień,
Od poniedziałku,
Pełno tam mruczeń,
Psyczeń
I miauków,
Gonitw po gzymsach,
Skoków przez płot.
Różnych ząb za ząb,
I kot za kot.
W Królestwie Kotów wszystko jest kocie.
Koci wujkowie są,
Kocie ciocie,
Kocie przedszkola,
Kocie sklepiki,
W których sprzedają kocie łakocie.
W kinach zaś idą filmy kocie,
W kółko te same
Z Myszką Miki.
Bo w tym królestwie kocie jest wszystko,
Nawet muzyka w kocim disco,
A także doszły mnie takie słuchy,
Że w nocy straszą tam
Kocie Duchy.
Awantur różnych też bywa sporo,
Wszystkie się one z niczego biorą.
Najlepszy druh z najlepszym druhem
W konflikt popada o byle muchę,
Albo sierść im się jeży na grzbiecie
O miejsce na parapecie.
Największą jednak wzbudza tam trwogę,
Gdy kotu kot
Przebiega drogę.
Każdy się przed czymś takim wzdraga,
Taka zniewaga
Krwi wymaga.
Bo pecha wróży
I los marny,
Zwłaszcza, gdy kot był czarny.
No trudno,
Nigdzie nie brak kłopotów.
Nie brak ich także w Królestwie Kotów.
A mimo to, powiadam Wam,
Każdy z tych kotów, które znam,
Biec tam natychmiast gotów.
Ludwik Jerzy Kern

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Bluebell

Moja śliczna Blubcia, mieszkanka schroniska zażywa kąpieli :)
Jest taki upał, że wiele piesków w schronisku ma ochotę na chwilę ochłody. Niektóre z nich korzystają (pod opieką) z pobliskiego bajorka :)







poniedziałek, 4 lipca 2016

Jeż i kociak

Zwierzęta domowe dobrze się mają.
W sobotę uratowałam życie jeża, wtargnął na ulicę. Na szczęście po godzinie 22 niezbyt ruchliwą. Mimo wszystko przejeżdżała wtedy taksówka. Jeżyk był przestraszony i zwinięty w kulkę. Być może jeden samochód ominąłby go. Nie wiadomo, co zrobiłby następny.

Rozpoczął się sezon wyrzucania kociaków.
W niedzielę gdy ze znajomymi czekałam na autobus do schroniska ktoś wyrzucił małego, rudego kilkutygodniowego kocurka.  Kocię zostało zawiezione do schroniska. Sterylizacja jest zła ("to tak, jakby kobietę wykastrować" rzekła jedna pani), a wyrzucenie takiego maleństwa (albo zrobienie czegoś dużo gorszego) już nie.
A tak mniej więcej wyglądało kocię. Zdjęcie z Internetu, nie mojego autorstwa.


poniedziałek, 20 czerwca 2016

Piłkarsko...

Lubię piłkę. Wprawdzie średnio interesują mnie rozgrywki między klubami, ale mundial czy EURO chętnie obejrzę :)
Niestety, nie mogę obejrzeć meczu Francja - Szwajcaria...












A tu Franuś posłużył mi jako model. Chciałam wygrać bon na karmę. Niestety, nie wygrałam ;)

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Ile miałbym lat gdybym był człowiekiem

Spotkałam się z opinią, że 1 rok życia psa = 7 lat życia człowieka. Uważam, że to nieprawda.
Siedmioletnie dziecko jest jeszcze niedojrzałe i niemal całkowicie zależne od rodziców.
Roczny pies czy kot jest już prawie dojrzały. Może spłodzić potomstwo, walczy o swój teren (albo znaczy teren).
Więc jak to jest z tym wiekiem?
U mojego weterynarza na jednej ze ścian wisi taka oto plansza:


Może to jest jakaś wskazówka?
Nie wiem, jak długo może żyć labrador, czy owczarek niemiecki. Ale w świetle tej planszy ma niewielkie szanse na dociągnięcie do 15 lat :|
Moje wszystkie psy (średnie)  żyły mniej więcej 15 lat.