Fajny, prawda?
Jest to blog o zwierzętach, które przewinęły się przez moje życie. Niektóre mieszkają lub mieszkały w moim domu, inne spotkałam podczas spacerów, podróży... Czasami polecę książkę o zwierzętach. Większość zdjęć jest mojego autorstwa (jeśli będzie inaczej - podam źródło), dlatego nie zgadzam się na ich kopiowanie, udostępnianie na innych stronach internetowych.
Obserwatorzy
poniedziałek, 24 października 2016
Tunel
Jakiś czas temu koty dostały nową zabawkę. Tunel. O ile drapaki średnio przypadają im do gustu - tu wręcz przeciwnie. Tunel budzi ich zainteresowanie. Zainteresował nawet Kropkę. Mieściła się w nim, gdy była trochę młodsza. Niestety - urosło się jej. wzdłuż i w szerz :)
Fajny, prawda?
Fajny, prawda?
poniedziałek, 10 października 2016
Wiersz
Karmnik
Karmniki - prosta sprawa - mają daszki,
pod którymi powinny chronić się ptaszki,
kiedy przylatują do nas na kolację
złożoną z okruszków chleba. Mam rację?
Miałbym rację, gdyby nie nasz kot,
Który chowa się w karmniku, tak ot*.
Czeka tam, az skuszone okruszkiem pod daszkiem
przylecą jakieś smaczne ptaszki...
* Wyjadłszy starannie okruszki.
Wszak koty to nie flejtuszki.
Michał Rusinek
Póki co - to ostatni wierszyk z książki "Wierszyki domowe".
Ostatni - bo były tylko trzy wiersze o kotach.
Karmniki - prosta sprawa - mają daszki,
pod którymi powinny chronić się ptaszki,
kiedy przylatują do nas na kolację
złożoną z okruszków chleba. Mam rację?
Miałbym rację, gdyby nie nasz kot,
Który chowa się w karmniku, tak ot*.
Czeka tam, az skuszone okruszkiem pod daszkiem
przylecą jakieś smaczne ptaszki...
* Wyjadłszy starannie okruszki.
Wszak koty to nie flejtuszki.
Michał Rusinek
![]() |
il. Joanna Rusinek |
Ostatni - bo były tylko trzy wiersze o kotach.
Ostatni - bo jest coś takiego, jak prawa autorskie.
Ostatni - bo są biblioteki.
Jeśli komuś spodobały się te wierszyki - zachęcam do kupienia książki, albo przynajmniej do wypożyczenia. Mnie te wierszyki ubawiły :D
poniedziałek, 3 października 2016
Pirat
Równo dwa lata temu niespodziewanie odszedł Pirat. Nie spodziewałam się, że jego odejście nas wszystkich zaboli. I to zarówno ludzi, jak i inne zwierzęta. Całka przez miesiąc po nim płakała i szukała go. I jej oczy już się nie świecą. A przy Piracie się świeciły...
Subskrybuj:
Posty (Atom)