Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka o kotach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka o kotach. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 września 2015

Kot w pustym mieszkaniu

Zastanawialiście się, co czuje pies/kot, gdy traci swojego właściciela?

Książka o kocie wielorodzinnym jest próbą odpowiedzi na to pytanie. Historia jest przedstawiona z punktu widzenia kota, to on jest narratorem tej książki.


Tytuł oryginału: Alfie the Doostep Cat
Tłumaczenie: Ewa Spirydowicz
Data wydania: 5 maja 2015
Wydawnictwo: Amber
ISBN: 9788324154005
Liczba stron: 350

Alfie wiódł spokojny żywot u boku starszej pani Margaret. Wcześniej jeszcze mieszkała z nimi kotka Agnes.

Pewnego dnia wszystko się zmieniło. Najpierw odeszła Agnes, a potem zmała pani Alfiego. Dzieci starszej pani nie chcą przygarnąć kota.

Przed Alfiem stoi alternatywa: schronisko. Za namową mieszkającej w pobliżu kotki Alfie postanawia poszukać sobie nowego domu. A najlepiej kilku domów.

Tak trafia na Edgar Road. Decyduje się na odwiedzanie czterech domów. Każdy dom ma swoich lokatorów, a każdy lokator swoje problemy. Alfie próbuje je po kociemu rozwiązać.

Sympatyczka książka, którą można traktować jako przerywnik między bardziej wymagającymi pozycjami. I w sam raz na upały. Bo to książka odprężająca, nie wymagająca jakiegoś specjalnego wysiłku intelektualnego.

W książce jest i polski akcent.

Może to nie jest arcydzieło, ale polecam.

poniedziałek, 11 maja 2015

Feluś i Pratchett

Dziś będzie Feluś i tylko Feluś. A może nie tylko Feluś, bo Feluś i książka. Nie byle jaka książka, bo książka Pratchetta. 


 








Po przeczytaniu tej książki wasze życie już nigdy nie będzie takie samo. Inaczej spojrzycie na drobiny kurzu unoszące się w powietrzu, dywan, linoleum, czy zwykłą nogę od stołu. Aż się uśmiechnęłam, gdy przeczytałam o Korniku-Potworniku, czy o przodkach chwastów i pradziadach pokrzyw.

Książka zawiera 14 opowiadań T. Pratchetta. Oprócz tytułowego opowiadania można przeczytać między innymi jak Święty Mikołaj szukał pracy, o żółwiu Herkulesie, czy o autobusie linii 59A, który cofnął się w czasie.
Bardzo przyjemna. Polecam. Podobała mi się nawet czcionka, jaką została napisana książka.

A co u mnie?
Dziś Całka spać w nocy nie dała. Zbliżają się 11 urodziny mojej ulubienicy Zosi. No i Zosia miała ściągany kamień i straciła dwa kiełki. Doszła już do siebie. Badanie krwi wyszło ok :D

poniedziałek, 4 maja 2015

O Filonku Bezogonku

Post został opublikowany także na stronie 365 dni z książką.

Z książką "Przygody Filonka Bezogonka" i "Nowe przygody Filonka Bezogonka" zetknęłam się w dzieciństwie. Jakoś zapadła mi w pamięć. Na tyle, że jeszcze kilka razy powróciłam do książki opisującej perypetie małego kotka.

Filonka kojarzyłam tylko z tymi dwoma książkami. Jakiś czas zorientowałam się, że szwedzki pisarz napisał tych książek więcej.
  1. Przygody Filonka Bezogonka 
  2. Nowe przygody Filonka Bezogonka 
  3. Jak się powiedzie Filonkowi? 
  4. Naprzód Filonku! 
  5. Filonek ma trojaczki 
  6. Nie ma to jak Filonek! 
  7. Filonek Bezogonek i Maja Śmietanka 
  8. Filonek Bezogonek i Jamnik Janik 
  9. Filonek Bezogonek w szkole
Gdy się o tym dowiedziałam, chciałam poznać dalsze przygody kotka pozbawionego ogonka. Sama jestem posiadaczką takiego - małej Całki.
Na zielono zaznaczyłam książki przeczytane i dostępne w bibliotece.
Książki te są specyficzne, bo koty są upersonifikowane. A więc urządzają zawody sportowe, jeżdżą na wycieczki, knują intrygi. Ale - jak głosi Wikipedia - "Filonek to częściowo alter ego autora, podczas gdy kotka Maja Śmietanka, w której Filonek podkochuje się, jest wzorowana na jego żonie Ernie. Również i inne kotki są wzorowane na rzeczywistych postaciach w otoczeniu autora."


Tłumaczenie: Anna Gondek
Tytuł oryginału: Heja, Pelle Svanslös
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 1999
ISBN: 8310104197
Liczba stron: 88.

Do domu Birgitty i Ollego przyjeżdża Ci-Cri - dziewczynka z Francji. Dziewczynka wyjeżdża do Szwecji, ponieważ w Europie panuje wojna. Poza tym koty urządzają mistrzostwa sportowe - KM. Mons próbuje różnych sztuczek, aby ośmieszyć Filonka. Niestety, jak się ma za pomocników przygłupich towarzyszy Billa i Bulla - sztuczki obracają się przeciw nim.

Ponadto Filonek pomaga złapać przestępcę - Zenona Zębatego. A tego bałwana na okładce podwórkowe koty biorą za groźnego trolla.

Tłumaczenie: Anna Gondek
Tytuł oryginału: Hur ska det ga for Pelle Svanslös?
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 1998
ISBN: 8310101414
Liczba stron: 95 

W mieście pojawia się obcy kot - Frasek z Frösö. Namawia on koty na jazdę na nartach. Filonek za sprawą Monsa pierwszy zakłada narty na łapki. Idzie mu nadspodziewanie dobrze. Mons zachęcony sukcesem "ofermy bez ogona" sam zakłada narty, lecz niestety nie jest w stanie utrzymać się na nartach.

Filonek razem z Monsem, Billem i Bullem udaje się w podróż statkiem. I tutaj Mons szuka okazji, żeby dokuczyć Filonkowi. I jak zwykle - nie udaje mu się. Ponad to Filonek spotyka innego kota bez ogona - Mullego z Mölle.

Tłumaczenie: Halina Thylwe
Tytuł oryginału: Pelle Svanslös och taxen Max
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 1994
ISBN: 83-10-09750-6
Liczba stron: 123 

Ta książka poświęcona jest problemowi inności. Filonek spotyka pieska jamnika. Na początku się go boi. Potem jednak się z nim zaprzyjaźnia, gdy dowiaduje się, że piesek nie ma jednego ucha.

"- Inne psy się z ciebie nabijają? - spytał Filonek.
- Tak, nawet bardzo. - W oczach Janika zakręciły się łzy. - Przezywają mnie Jednouchy i wygadują mnóstwo przykrych rzeczy"
.

Z Wikipedii: Każdego lata są w Uppsali organizowane spacery z przewodnikami dla małych dzieci śladami przygód Filonka i jego przyjaciół. A oto znak drogowy. Uroczy :)

Znak drogowy z oznaczeniem szlaku wycieczkowego
śladami Filonka przy bibliotece Uniwersytetu w Uppsali

Jestem na tyle zainteresowana przygodami Filonka, że z chęcią przeczytałabym pozostałe części o przygodach sympatycznego kotka.

I jeszcze jedna ciekawostka. Z Wikipedii: "Na cześć pisarza została nazwana asteroida (8534) Knutsson a kilka asteroid nazwano imionami kotów z serii książek o Filonku Bezogonku: (8535) Pellesvanslös (Filonek Bezogonek), (8536) Måns (Mons), (8537) Billochbull (Bill i Bull), (8539) Laban i (8538) Gammelmaja (Stara Maja)".

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Auteczko



Auteczko to imię kotki i zarazem tytuł książki. Napisał ją Bohumil Hrabal.

Auteczko, s. 37




Bohumil Hrabal nie był szczęśliwym człowiekiem. Przynajmniej tak wnioskuję z lektury tej krótkiej książki. Ocenę jego serca pozostawię Bogu.


Auteczko, s. 33.


Bohumil Hrabal w swoim domku w Kersku pod Pragą miał kilka kotów. Jedną z jego ulubienic była kotka Szwarcawa. Tak ją wspomina w książce:  "Przy głowie leżała mi Szwarcawa. Ona jako jedyna miała prawo leżeć tuż przy mojej głowie, pozostałe leżały poniżej, przylegając ściśle do moich pleców... A wszystkie zanim usnęły  słodko wzdychały i mruczały cicho, a potem zwijały się w kłębuszek" (Auteczko,  s. 23).Taki przywilej spania ma moja Zosia. Często sypia na mojej poduszce.

Bohumil Hrabal nie radził sobie z opieką nad kotami. Jego sposób na walkę z nadliczbowymi kotami był najgorszy z możliwych.
Biedna Brzydula
Biedne Auteczko
Biedne kocięta...
Płaczę, gdy myślę, w jaki sposób zginęły. Nie będę o tym pisała, zginęły w sposób okrutny. Czy musiały? Chyba lepiej było wezwać doktora Beníka z chlorofolmem.

Auteczko, s. 93.


Niezależnie od tego, co pisze Hrabal - Reda raczej nie chciałby takiej śmierci. Mam nadzieję, że ocalał i znalazł schronienie.

Urzekła mnie okładka tej książki. W książce znajdują się także zdjęcia Bohumila Hrabala z kotami, które ponoć tak kochał.  Kochał? Nie jestem o tym przekonana.
.  
Auteczko, s 45.


Książka uczy jeszcze jednego. Nie należy słuchać tego, co mówią wróżki. Nie wiem, na ile autentyczne było spotkanie Hrabala z wróżką, czy rzeczywiście na swojej drodze życia spotkał wróżkę Marzenkę. Ale jej przepowiednia dotycząca Bohumila jest okropna.

sobota, 13 kwietnia 2013

Filonek - Bezogonek




Wiele osób zapewne czytało książkę napisaną przez pana "Przygody Filonka Bezogonka".
Opowiada ona o kotku, któremu po urodzeniu szczur odgryzł ogonek. Z tego powodu był szykanowany przez inne koty.
Przypadkiem ze wsi kotek trafia do miasta, do rodziny z dwojgiem dzieci. Tam dostaje nowe imię - Filonek.
W nowej rodzinie ma sporo przygód. Pierwszego dnia niszczy szal z lisa, potem ratuje rodzinę z pożaru. Razem z rodziną obchodzi święta, dostaje bożonarodzeniowe prezenty. Poznaje piwniczne koty. Niestety, przydomek Bezogonek za nim ciągnie się. Nowa rodzina zabiera go ze sobą na wakacje na wieś. Zauważa tam żmiję, która bierze za ogon bez kota ;) . W czasie powrotu z wakacji gubi się i odnajduje. Ma wiele innych, ciekawych przygód. Pisałam o tej książce na Lubimy czytać
Planuję także wypożyzyc książki opowiadające o dalszych losach kotka Filonka.

Sama mam kotka bez ogonka. Sądzę, że ogonek Całki został przytrzaśnięty, gdy kotka była jeszcze mała.

Całka bezdomna



Całka u nas w domu

wtorek, 12 marca 2013

Z okazji konklawe ;)

Lubię zwierzęta. Oprócz zwierząt lubię także książki. O różnej tematyce, także tej religijnej. Oczywiście i o zwierzętach. Niektóre miłości można połączyć.
Podobno ustępujący Papież Benedykt XVI był miłośnikiem kotów.
Dziś, gdy oczy wielu ludzi wpatrzone są w Rzym pragnę polecić krótką książkę. Jest to opowiadanie Jeanne Perego ilustrowane przez Donata Dal Molin Casagrande zatytułowane "Kot i jego papież. Opowieści kota Cziko życiu Papieża Benedykta XVI".