Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Felek contra Frodo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Felek contra Frodo. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Koniec zawieszenia broni

W środę w  domu byliśmy załamani. Pojawiły się rozmowy o oddaniu Felka.
Podsikiwanie trudno mi zaakceptować.
Póki co - próbujemy feromonów. Może się uda.
To moje pierwsze nieudane dokocenie.




Feluś jest śliczny i miziasty. Frodo zresztą też.

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Zawieszenie broni


Zawieszenie broni, czyli chwilowy spokój pomiędzy Felkiem a Frodem. Od ponownego ostrzyżenia Felusia. Trwa od 6 sierpnia do teraz. Chociaż dzisiaj (piszę to 16 sierpnia) była mała wojenka. Ale szybko udało się rozdzielić kociska.  Nie jest to przyjaźń, ponieważ Frodo chodzi za Felkiem krok w krok, pilnuje go. Czasem czuć, jak gęstnieje powietrze ;)
Ach, marzę, żeby takie zawieszenie broni trwało i trwało!


 Kot padnięty - upały....

 
Ogon Felka

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Feluś

Martwi mnie relacja Frodo-Felek. To, że muszą być odseparowane od siebie, że zawsze jeden pokój musi być zamknięty. W lipcu było trochę trudno, z powodu licznych wizyt. Ale dało się :)
A Felusiowi pięknie odrosła sierść. Nie wiadomo skąd pojawiła się biała/srebrna sierść. Siwe włosy?


 








Oba koty z osobna - do rany przyłóż. No, może Frodusia, bo z Felkiem lepiej uważać ;) Narowisty bywa i może drapnąć.
Chciałabym, by kiedyś kociska żyły w zgodzie. Albo we względnej zgodzie.  Żeby się tolerowały i  nie atakowały. Ciekawe, czy pomógłby Zaklinacz Kotów?