Obserwatorzy

poniedziałek, 15 lutego 2016

Feluś sfinks

Feluś jest specyficznym kotkiem. Ma charakterek. Lubi mizianie, ale na jego warunkach. Nie można go tak po prostu wziąć na ręce.
Niestety, z tego powodu trudno pielęgnować jego sierść. Zrobił się kołtunek pod szyją. I trzeba było się kołtunka pozbyć.
Tak Feluś wyglądał pół roku temu. Teraz - przynajmniej na razie znowu ma piękną sierść :)















poniedziałek, 8 lutego 2016

Sterylizacja

To już przesądzone. 12 marca odbędzie się sterylizacja Kropki. Czeka ją chwilowy powrót do schroniska. Ciekawe, jak zareaguje...
Spotkałam się z opiniami, że sterylizacja to krzywda dla suczki. Ktoś nawet stwierdził, że to jest tak, jakby kobietę wykastrować.
Otóż nie. Pies to nie człowiek, suczka to nie kobieta. Płodność ludzka rządzi się innymi prawami, niż płodność zwierząt.
Dlatego wysterylizuję swoją sunię.


poniedziałek, 1 lutego 2016

Kropkowe irgaszki

Niedawno był śnieg. Kropka wdziała go po raz pierwszy. Kropka większość rzeczy widzi po raz pierwszy :)
Oto jej harce śnieżne.
Zdążyła także obszczekać kilka bałwanów. Tych ze śniegu, oczywiście :) 



















poniedziałek, 25 stycznia 2016

Uff...

Koniec cieczki. Trwało to ok. 18 dni. Teraz trzeba Kropkę na sterylizację umówić. Małe Kropki byłyby fajne, ale pewnie część z nich wylądowałaby w schronisku. Poza tym te psy siedzące przed klatką. A w klatce mieszkają dzieci. I sama boję się biegających psów. Nie wpadam w panikę, ale czuję przed nimi respekt.

No i sterylizacja Misi. Mam wątpliwości, czy miała już ruję. Jeśli miała - to prawie niezauważalną. W każdym razie na wiosnę nasza kicia pójdzie pod nóż.  Prędzej, lub później. Jeśli będzie zachowywać się tak, jak teraz - to poczekamy, aż będzie cieplej. Wiosna/lato. Jeśli będzie źle - miauczenie, kręcenie tyłeczkiem - sterylizacja odbędzie się wcześniej.


czwartek, 21 stycznia 2016

Trzy lata


19 stycznia blog obchodził 3 urodziny. Taki torcik wirtualny znalazłam na tę okazję.
Niestety, byłam pozbawiona przez kilka dni kompa. Trzy lata minęło i....
Spróbuje pisać dalej. Zobaczymy, co z tego będzie.

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Zwykłe dni

U mnie bez zmian. Rozpoczął się trzeci i podejrzewam, że ostatni tydzień cieczki. Kropka już nie krwawi, ale widać, że cieczka jeszcze się nie skończyła. Zdarza się, ze przed klatką przesiadują kawalerowie. Dlatego moim nieodłącznym elementem podczas spacerów jest:


Kropka przez dwa tygodnie chodziła po domu w majteczkach. Zrobiłam kilka fotek, ale jeszcze nie przerzuciłam na dysk.

Teraz trzeba trochę odczekać i umówić się na sterylizację. Bo sterylizacja niestety będzie. Nie będzie małych Kropek. chociaż byłyby urocze.


Kropka w kocim tunelu.  Dręczy Misię. Przełaziła przez niego. 

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Być kobietą, być kobietą...

Właśnie przeżywamy pierwszą cieczkę. Biedna Kropka. Drugi tydzień już trwa.
Całe szczęście, że teraz niewiele psów luzem biega i spacery odbywają się praktycznie bezproblemowo. Ale odstraszacz w postaci dezodorantu mam przy sobie ;)