Równo dwa lata temu niespodziewanie odszedł Pirat. Nie spodziewałam się, że jego odejście nas wszystkich zaboli. I to zarówno ludzi, jak i inne zwierzęta. Całka przez miesiąc po nim płakała i szukała go. I jej oczy już się nie świecą. A przy Piracie się świeciły...
Jest to blog o zwierzętach, które przewinęły się przez moje życie. Niektóre mieszkają lub mieszkały w moim domu, inne spotkałam podczas spacerów, podróży... Czasami polecę książkę o zwierzętach. Większość zdjęć jest mojego autorstwa (jeśli będzie inaczej - podam źródło), dlatego nie zgadzam się na ich kopiowanie, udostępnianie na innych stronach internetowych.
Obserwatorzy
poniedziałek, 3 października 2016
poniedziałek, 26 września 2016
Koci wiersz
Dzisiaj miał być filmik o sekretnym życiu moich zwierzaków. Filmik załącza się dość długo.
W tym tygodniu mój Internet powinien przyśpieszyć, więc trochę poczekam :)Może za tydzień będzie lepiej i komp nie będzie ściągał przez pół godziny załącznika. Będzie więc jeszcze jeden wierszyk pochodzący z książki "wierszyki domowe" pana Michała Rusinka. Polecam. Są tam nie tylko wierszyki o kotach, ale o wielu sprzętach domowych i pomieszczeniach znajdujących się w domu. Nie przypuszczałam, ze można napisać wiersz o wannie czy tosterze. Okazuje się, ze można. A że w domach bywają koty - pewnie stąd i kot został uhonorowany wierszem.
KOT
Koty
rymują się ze słowem "psoty"
Gdy powiedziałem o tym
znajomemu kotu, tylko miauknął: "No, co ty?"*
* I- Jak to bywa z kotami
Wzruszył ramionami
Michał Rusinek

Il. Joanna Rusinek
poniedziałek, 19 września 2016
Wiersz
Wazon
Bez względu na to, czy w wazonie
Stoją żonkile, czy piwonie,
Wazon jest przede wszystkim po to,
By dać się czasem rozbić kotom*.
* Z braku kota dobry jest
I wesoły, skoczny pies.
Michał Rusinek
I wesoły, skoczny pies.
Michał Rusinek
poniedziałek, 5 września 2016
Kwiatki
Spacery z psem sprzyjają robieniu różnych zdjęć.
To są próbki tego, co udało mi się zrobić. Podziwiam umiejętności niektórych ludzi, którzy potrafią zrobić fantastyczne zdjęcia. Mi tylko czasem udaje się zrobić dobre zdjęcie :)
To są próbki tego, co udało mi się zrobić. Podziwiam umiejętności niektórych ludzi, którzy potrafią zrobić fantastyczne zdjęcia. Mi tylko czasem udaje się zrobić dobre zdjęcie :)
poniedziałek, 15 sierpnia 2016
W Królestwie Kotów
W królestwie kotów
Gdzie dużo piwnic,
Strychów
I płotów
Tam się zaczyna Królestwo Kotów.
Świat tam na cztery łapy spadł,
Zaczarowany koci świat.
Przez cały tydzień,
Od poniedziałku,
Pełno tam mruczeń,
Psyczeń
I miauków,
Gonitw po gzymsach,
Skoków przez płot.
Różnych ząb za ząb,
I kot za kot.
W Królestwie Kotów wszystko jest kocie.
Koci wujkowie są,
Kocie ciocie,
Kocie przedszkola,
Kocie sklepiki,
W których sprzedają kocie łakocie.
W kinach zaś idą filmy kocie,
W kółko te same
Z Myszką Miki.
Bo w tym królestwie kocie jest wszystko,
Nawet muzyka w kocim disco,
A także doszły mnie takie słuchy,
Że w nocy straszą tam
Kocie Duchy.
Awantur różnych też bywa sporo,
Wszystkie się one z niczego biorą.
Najlepszy druh z najlepszym druhem
W konflikt popada o byle muchę,
Albo sierść im się jeży na grzbiecie
O miejsce na parapecie.
Największą jednak wzbudza tam trwogę,
Gdy kotu kot
Przebiega drogę.
Każdy się przed czymś takim wzdraga,
Taka zniewaga
Krwi wymaga.
Bo pecha wróży
I los marny,
Zwłaszcza, gdy kot był czarny.
No trudno,
Nigdzie nie brak kłopotów.
Nie brak ich także w Królestwie Kotów.
A mimo to, powiadam Wam,
Każdy z tych kotów, które znam,
Biec tam natychmiast gotów.
Strychów
I płotów
Tam się zaczyna Królestwo Kotów.
Świat tam na cztery łapy spadł,
Zaczarowany koci świat.
Przez cały tydzień,
Od poniedziałku,
Pełno tam mruczeń,
Psyczeń
I miauków,
Gonitw po gzymsach,
Skoków przez płot.
Różnych ząb za ząb,
I kot za kot.
W Królestwie Kotów wszystko jest kocie.
Koci wujkowie są,
Kocie ciocie,
Kocie przedszkola,
Kocie sklepiki,
W których sprzedają kocie łakocie.
W kinach zaś idą filmy kocie,
W kółko te same
Z Myszką Miki.
Bo w tym królestwie kocie jest wszystko,
Nawet muzyka w kocim disco,
A także doszły mnie takie słuchy,
Że w nocy straszą tam
Kocie Duchy.
Awantur różnych też bywa sporo,
Wszystkie się one z niczego biorą.
Najlepszy druh z najlepszym druhem
W konflikt popada o byle muchę,
Albo sierść im się jeży na grzbiecie
O miejsce na parapecie.
Największą jednak wzbudza tam trwogę,
Gdy kotu kot
Przebiega drogę.
Każdy się przed czymś takim wzdraga,
Taka zniewaga
Krwi wymaga.
Bo pecha wróży
I los marny,
Zwłaszcza, gdy kot był czarny.
No trudno,
Nigdzie nie brak kłopotów.
Nie brak ich także w Królestwie Kotów.
A mimo to, powiadam Wam,
Każdy z tych kotów, które znam,
Biec tam natychmiast gotów.
Ludwik Jerzy Kern
poniedziałek, 1 sierpnia 2016
Bluebell
Moja śliczna Blubcia, mieszkanka schroniska zażywa kąpieli :)
Jest taki upał, że wiele piesków w schronisku ma ochotę na chwilę ochłody. Niektóre z nich korzystają (pod opieką) z pobliskiego bajorka :)


poniedziałek, 4 lipca 2016
Jeż i kociak
Zwierzęta domowe dobrze się mają.
W sobotę uratowałam życie jeża, wtargnął na ulicę. Na szczęście po godzinie 22 niezbyt ruchliwą. Mimo wszystko przejeżdżała wtedy taksówka. Jeżyk był przestraszony i zwinięty w kulkę. Być może jeden samochód ominąłby go. Nie wiadomo, co zrobiłby następny.
Rozpoczął się sezon wyrzucania kociaków.
W niedzielę gdy ze znajomymi czekałam na autobus do schroniska ktoś wyrzucił małego, rudego kilkutygodniowego kocurka. Kocię zostało zawiezione do schroniska. Sterylizacja jest zła ("to tak, jakby kobietę wykastrować" rzekła jedna pani), a wyrzucenie takiego maleństwa (albo zrobienie czegoś dużo gorszego) już nie.
A tak mniej więcej wyglądało kocię. Zdjęcie z Internetu, nie mojego autorstwa.
W sobotę uratowałam życie jeża, wtargnął na ulicę. Na szczęście po godzinie 22 niezbyt ruchliwą. Mimo wszystko przejeżdżała wtedy taksówka. Jeżyk był przestraszony i zwinięty w kulkę. Być może jeden samochód ominąłby go. Nie wiadomo, co zrobiłby następny.
Rozpoczął się sezon wyrzucania kociaków.
W niedzielę gdy ze znajomymi czekałam na autobus do schroniska ktoś wyrzucił małego, rudego kilkutygodniowego kocurka. Kocię zostało zawiezione do schroniska. Sterylizacja jest zła ("to tak, jakby kobietę wykastrować" rzekła jedna pani), a wyrzucenie takiego maleństwa (albo zrobienie czegoś dużo gorszego) już nie.
A tak mniej więcej wyglądało kocię. Zdjęcie z Internetu, nie mojego autorstwa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














