Od tego czasu minęły 3 tygodnie. I:...
- Coś okazało się chłopczykiem
- Coś zostało nazwane Felkiem
- Felkowi została wygolona sierść
- Felek nie był zadowolony
- Felek czuje się coraz pewniej w domu
- Felek ma chyba ADHD. Ktoś na jego widok powiedział, że egzorcysta przydałby się ;)
- Felek na razie nie zaprzyjaźnił się ze stadem.
- Frodo nadal gulgocze na Felka
- Całka tez jest obrażona. Felek nie pachnie Piratem. Do Pirata całka się tuliła, a przed Felkiem ucieka i fuczy.
- Felek wyrolował Rudą z łóżka
- Do ostrej rebelii, darcia futra dzięki Bogu nie doszło
- Felek jest kuwetkowy
- Felek jest wykastrowany (jak trafił do nas to był)
- Felek przytył. Już nie ranię rąk głaszcząc go po grzbiecie. Dwa tygodnie temu (choć strasznie zamorzony nie był) czuć było każdy krąg.
A oto zdjęcia Felka. Łysego i porastającego futerkiem. Już ma takie fajne, aksamitne.
Tak wyglądał 8 listopada. Dzień po wygoleniu futerka.
tak wyglądał 15 listopada...
Tak wyglądał 20 listopada (data zrobienia zdjęcia)
Trzeba uważać na tego ancymona. Na razie jest etap poznawania :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz